Kąpiel z magnezem na zmęczone mięśnie, stres i regenerację? Brzmi przekonująco. W końcu magnez jest jednym z kluczowych składników mineralnych w organizmie, a zawierająca siarczan magnezu sól epsom od lat jest popularnym dodatkiem do domowych kąpieli.
Jest tylko jedno „ale”. Obecność magnezu w wannie nie oznacza jeszcze, że organizm skutecznie przyswoi go przez skórę.
I właśnie tutaj zaczyna się najciekawsza część historii soli Epsom.
Co tak naprawdę znajduje się w soli Epsom?
Sól Epsom, nazywana również solą gorzką lub angielską, to siarczan magnezu, najczęściej występujący jako siedmiowodny siarczan magnezu MgSO4 x 7H2O. Po rozpuszczeniu w wodzie uwalnia między innymi jony magnezu.
Stąd popularność określenia „kąpiel magnezowa”.
Sam magnez rzeczywiście jest organizmowi niezbędny. Bierze udział w setkach reakcji enzymatycznych, jest ważny dla prawidłowej pracy mięśni i układu nerwowego oraz uczestniczy w metabolizmie energetycznym.
Nie oznacza to jednak automatycznie, że magnez znajdujący się w wodzie przedostaje się do organizmu w ilościach mających znaczenie dla uzupełniania niedoborów.
Skóra nie jest gąbką
Gdy wchodzimy do wanny, organizm nie zaczyna swobodnie chłonąć rozpuszczonych w wodzie substancji. I bardzo dobrze.
Jednym z podstawowych zadań skóry jest przecież ochrona wnętrza organizmu przed środowiskiem zewnętrznym. Szczególnie ważną rolę pełni warstwa rogowa naskórka, stanowiąca skuteczną barierę dla wielu substancji.
Jony magnezu są hydrofilowe, a przechodzenie takich cząsteczek przez lipidową barierę zdrowej skóry jest utrudnione. Dlatego proste rozumowanie „magnez znajduje się w wodzie, więc organizm go wchłonie” nie znajduje mocnego potwierdzenia naukowego.
Badania nad przezskórnym dostarczaniem magnezu są prowadzone, jednak dotychczasowe dowody nie pozwalają traktować kąpieli w soli Epsom jako skutecznego sposobu uzupełniania niedoboru tego pierwiastka.
Czy to oznacza, że kąpiel z solą Epsom nie ma sensu?
Zdecydowanie nie. Po prostu warto oddzielić relaksującą kąpiel od suplementacji magnezu.
Ciepła woda sama w sobie sprzyja odprężeniu i może zmniejszać odczuwane napięcie oraz sztywność mięśni. Kąpiel pozwala odpocząć po treningu, długim dniu w pracy czy intensywnym wysiłku. Dodanie soli Epsom zmienia ją w prosty domowy rytuał mineralny, który wiele osób wykorzystuje właśnie w celach relaksacyjnych i pielęgnacyjnych.
Nie wszystkie korzyści płynące z kąpieli muszą przecież wynikać z przenikania jej składników do krwiobiegu.
Sól Epsom może więc pozostać wartościowym dodatkiem do domowego SPA, nawet jeśli nie potraktujemy wanny jak alternatywy dla tabletki z magnezem.
Sól Epsom i sól z Morza Martwego to nie to samo
Na rynku dostępnych jest wiele produktów określanych jako sole mineralne, jednak ich skład może się znacząco różnić.
Sól Epsom jest przede wszystkim siarczanem magnezu. Z kolei naturalna sól z morza martwego zawiera mieszaninę różnych soli mineralnych, w tym związków magnezu, potasu, wapnia i sodu.
Dlatego wybierając produkt do kąpieli, warto spojrzeć na jego rzeczywisty skład, a nie wyłącznie na określenia takie jak „magnezowa”, „mineralna” czy „regenerująca”.
Oba rodzaje soli mogą być wykorzystywane do przygotowania kąpieli, ale nie są produktami identycznymi pod względem chemicznym.
Niedoboru magnezu lepiej nie leczyć w wannie
Jeśli rzeczywistym celem jest zwiększenie podaży magnezu, podstawą pozostaje dieta. Dobrymi źródłami tego pierwiastka są między innymi pestki dyni, kakao, orzechy, produkty pełnoziarniste, rośliny strączkowe i część zielonych warzyw.
Przy podejrzeniu niedoboru warto natomiast zachować ostrożność z samodzielną diagnozą. Skurcze mięśni, zmęczenie czy problemy ze snem mogą mieć wiele przyczyn. Kąpiel nie powinna zastępować diagnostyki ani odpowiednio dobranego postępowania.
Jak korzystać z soli Epsom?
Najlepiej zgodnie z przeznaczeniem produktu i zaleceniami producenta. Wsypanie do wanny większej ilości soli nie sprawi automatycznie, że organizm przyswoi więcej magnezu.
Woda powinna być przyjemnie ciepła, ale nie przesadnie gorąca. Przy wrażliwej skórze warto zacząć od krótszej kąpieli i obserwować reakcję organizmu. Soli sprzedawanej jako produkt do kąpieli nie należy również wykorzystywać do spożycia, jeśli producent wyraźnie nie przewidział takiego zastosowania.
Najważniejsze jest jednak odpowiednie nastawienie. Sól Epsom rzeczywiście zawiera magnez, ale magnez w wannie nie jest tym samym co magnez przyswojony przez organizm.
Nie odbiera to kąpieli jej największej zalety. Ciepła woda, kilkanaście spokojnych minut i mineralny dodatek mogą stworzyć bardzo prosty rytuał odpoczynku po intensywnym dniu. Bez konieczności przypisywania mu działania, którego nauka dotychczas przekonująco nie potwierdziła.
Więcej produktów do kąpieli mineralnych i domowej pielęgnacji można znaleźć na Eco Marsel.



Opublikuj komentarz